Czytaj więcej...Tegoroczny wyjątkowo długi karnawał skłonił seniorów do zorganizowania sobie zabawy tanecznej. Zgodziła się nas przyjąć właścicielka Zielonego Dworku, p. Alicja Madej. Pani prezes W. Krasny uzgodniła menu, Weronika Mierzwa zebrała pieniądze, Stanisław Bera przygotował nagłośnienie i w środowe popołudnie sala Zielonego Dworku zapełniła się spragnionymi zabawy emerytami.

Czytaj więcej...W niedzielę 29  stycznia 2017 roku w Niżańskim Centrum Kultury "Sokół" odbył się tradycyjny już "Wieczór z kolędą". Do udziału w koncercie zaproszono chór seniorów "Echo", kapelę ludową Mieczysława Koziarza oraz akordeonistę Zygmunta Kunikowskiego.
     Chór "Echo" rozpoczął uroczystość kolędą "Bóg się rodzi", po czym głos zabrała p. Alicja Sochacka, dyrektor NCK, która powitała zebranych, po czym wygłosiła krótką informację o chórze "Echo" i oddała głos dyrygentce Mirosławie Barylskiej. Pod jej batutą chór seniorów wykonał 6 kolęd, nagradzanych przez widownię gorącymi oklaskami.

Czytaj więcej...Na dzień 19 stycznia 2017 roku wyznaczono termin tradycyjnego noworocznego spotkania wszystkich członków Terenowego Koła PZER i I w Nisku. Tym razem gościny użyczył nam "Zielony Dworek", ponieważ świetlica PSS - u, gdzie zwykle się spotykaliśmy, nie ma ogrzewania, co przy panujących obecnie kilkunastostopniowych mrozach byłoby nie do zniesienia. Pani Alicja Madej, właścicielka Dworku, przygotowała salę, pięknie nakryła stoły i w tym ładnym otoczeniu można było świętować.

Czytaj więcej...Okres świąt Bożego Narodzenia to tradycyjnie czas śpiewania kolęd i pastorałek. Te piękne - radosne, ale też i wzruszające, a czasem i żartobliwe - pieśni są śpiewane nie tylko w kościołach, ale i w prywatnych domach oraz podczas różnych spotkań.

Czytaj więcej...Kiedy latem b.r. niżańscy seniorzy byli na wycieczce w Budapeszcie, poznali tam sympatyczną przewodniczkę, panią Joannę Priszler, mieszkającą na Węgrzech od 40 lat Polkę, która wyszła za Węgra i została w ojczyżnie męża. Polką jednak nadal się czuje, często do Polski przyjeżdża i jako działaczka polonijna przywozi do naszego kraju grupy turystów z Węgier. Kiedy usłyszała nasze śpiewy ( a było nas tylko 12 osób z chóru ), zaproponowała, abyśmy w jesieni przyjechali na organizowany przez nią festiwal. Ona poniesie wszystkie koszty (wyżywienie, zakwaterowanie ), ale przejazd musielibyśmy sobie opłacić sami. Wydawało się nam, że to coś nierealnego, a jednak się udało! Dzięki życzliwości naszych opiekunów w dniu 25 listopada b.r. 18 - osobowa grupa członków chóru "Echo" (pozostałych unieruchomiły w domach wirusy!)  pojechała do Budapesztu. Ponieważ było dużo wolnych miejsc w autokarze, dołączyło do nas 20 seniorów z Rudnika oraz dwóch radnych (Zbigniew Kotuła i Tomasz Oleksak) jako opiekunów.